O certyfikatach łatwo się pisze ogólnikami, dlatego pokażemy konkret: jak wygląda dzień, w którym do gospodarstwa przyjeżdża audytor GlobalG.A.P. Przechodzimy ten audyt co roku, na ponad 800 hektarach i przy 8 pozycjach oferty, więc wiemy dokładnie, co jest sprawdzane, o co pytają audytorzy i czego nie da się przygotować na ostatnią chwilę.
Audyt to jeden dzień, przygotowania trwają cały rok
Najważniejsza rzecz, którą trzeba zrozumieć: audytu nie da się "zdać" tydzień przed terminem. Audytor nie ocenia tego, jak gospodarstwo wygląda w dniu wizyty, tylko to, jak pracowało przez cały sezon. Widzi to w zapisach: każdy zabieg ochrony roślin, każde nawożenie, każde szkolenie pracowników i każda partia towaru zostawiają ślad w dokumentacji.
Dlatego u nas przygotowanie do audytu to po prostu codzienna praca. Rejestr zabiegów uzupełniamy na bieżąco, a nie odtwarzamy z pamięci, bo przy naszej skali nikt nie spamiętałby setek operacji na kilkudziesięciu polach.
Krok po kroku: jak przebiega dzień audytu
Sam przebieg jest dość przewidywalny i składa się z kilku stałych etapów:
| Etap | Co się dzieje | Na co audytor patrzy |
|---|---|---|
| Rozmowa otwierająca | omówienie zakresu i planu dnia | czy struktura gospodarstwa zgadza się z wnioskiem |
| Dokumentacja | przegląd rejestrów i procedur | zabiegi, karencje, szkolenia, badania towaru |
| Pole | wizyta na wybranych uprawach | stan plantacji, oznakowanie, higiena |
| Magazyn środków ochrony | kontrola przechowywania | zamknięcie, wentylacja, oryginalne opakowania, ewidencja |
| Przechowalnia i linia | droga towaru po zbiorze | czystość, identyfikowalność partii, zabezpieczenie przed skażeniem |
| Rozmowy z pracownikami | pytania o codzienną pracę | czy procedury działają naprawdę, nie tylko na papierze |
| Podsumowanie | lista ewentualnych uwag | co wymaga poprawy i w jakim terminie |
Z naszego doświadczenia najwięcej czasu zajmuje dokumentacja. Audytor potrafi wybrać jedną partię cebuli i poprosić o jej pełną historię: z którego pola pochodzi, jakie zabiegi wykonano, jakie były okresy karencji, kiedy ją zebrano i jakie badania przeszła. Na to pytanie trzeba umieć odpowiedzieć w kilka minut, i to jest właśnie identyfikowalność, o której piszemy przy okazji kontroli jakości partia po partii.
Punkty krytyczne: nie wszystko waży tyle samo
Standard GlobalG.A.P. dzieli wymagania na poziomy. Wymagania podstawowe, tak zwane major musts, trzeba spełnić w całości, bez wyjątków. Dla wymagań drugiego poziomu, minor musts, standard dopuszcza niewielki margines, ale w praktyce i tak celuje się w komplet. Do tego dochodzą zalecenia, które nie blokują certyfikatu, ale pokazują kierunek.
Pojedyncza niezgodność nie oznacza od razu utraty certyfikatu. Gospodarstwo dostaje określony czas na działania naprawcze i musi udokumentować, że problem usunęło. Dopiero brak reakcji zamyka drogę do certyfikatu.
To ważna informacja dla odbiorców: certyfikat GlobalG.A.P. nie mówi, że w gospodarstwie nigdy nic nie zgrzyta. Mówi, że gospodarstwo ma system, który wyłapuje problemy i je naprawia, a niezależny audytor co roku to sprawdza. Co dokładnie ten certyfikat daje kupującemu, opisujemy we wpisie GlobalG.A.P., co to znaczy dla odbiorcy.

U nas audyt nie kończy się na GlobalG.A.P.
GlobalG.A.P. to podstawa, ale duzi odbiorcy pytają o więcej. Dlatego równolegle utrzymujemy GRASP, czyli moduł oceniający warunki pracy i sprawy pracownicze, ocenę zrównoważonego gospodarstwa FSA na poziomie Gold oraz GMP+ dla obrotu zbożami. Część wymagań się pokrywa, więc dobrze poukładana dokumentacja pracuje na kilka certyfikatów naraz.
Jest jeszcze jedna korzyść, o której rzadko się mówi: coroczny audyt robi z porządku nawyk. Procedury, które kiedyś wprowadzaliśmy "pod certyfikat", dziś po prostu ułatwiają zarządzanie gospodarstwem z 87 maszynami i zespołem pracującym na kilkuset hektarach warzyw.
Co z tego wynika dla kupującego
Jeśli kupujesz warzywa do sieci, pakowni albo zakładu przetwórczego, audyt, który my przechodzimy, oszczędza twój własny: dostajesz dostawcę cebuli do hurtu już sprawdzonego według standardu uznawanego przez rynek w całej Europie. Numer certyfikatu można zweryfikować w bazie GlobalG.A.P., a komplet dokumentów wysyłamy razem z ofertą.
Nasza certyfikowana cebula, ziemniaki i buraki czekają w ofercie, a jeśli twoja firma wymaga własnego audytu dostawcy, napisz przez formularz kontaktowy, jesteśmy na to gotowi.
Najczęstsze pytania
Jak często odbywa się audyt GlobalG.A.P.?
Certyfikat jest ważny rok, więc audyt przechodzi się co roku. Oprócz zapowiedzianych audytów standard przewiduje też kontrole niezapowiedziane.
Co sprawdza audytor GlobalG.A.P. w gospodarstwie?
Dokumentację zabiegów i karencji, magazyn środków ochrony roślin, higienę zbioru i przechowywania, identyfikowalność partii, badania towaru oraz szkolenia i warunki pracy. Rozmawia też z pracownikami, żeby sprawdzić, czy procedury działają w praktyce.
Czy audytor może wybrać dowolną partię i prześledzić jej historię?
Tak, to standardowy element audytu. Gospodarstwo musi pokazać pełną drogę partii: pole, zabiegi, zbiór, przechowywanie i badania. U nas każda partia ma taką historię udokumentowaną na bieżąco.
Co się dzieje, gdy audytor znajdzie niezgodność?
Gospodarstwo dostaje określony czas na działania naprawcze i musi udokumentować ich wykonanie. Certyfikat traci się dopiero wtedy, gdy problemy nie zostaną usunięte.


