Identyfikowalność partii warzyw to możliwość wskazania dla każdej palety, z którego pola pochodzi towar, kiedy go zebrano, w której komorze leżał, przez jaki sortownik przeszedł i jakie badania ma za sobą, a w drugą stronę: do którego odbiorcy pojechała dana partia. Prowadzimy ją dla wszystkich naszych warzyw, a poniżej pokazujemy ją na przykładzie cebuli, bo przy około 250 hektarach tej uprawy różnice między polami są realne i odbiorca ma prawo wiedzieć, co dokładnie dostaje. Groszek zielony jedzie prosto z pola do odbiorcy, bez przechowalni i sortownika, więc jego partia to jedno pole i jeden termin zbioru. Zboża prowadzimy osobną ścieżką: bez sortownika optycznego, klasy i kalibru, za to z parametrami ziarna, w Integrowanej Produkcji Roślin, a w obrocie paszowym z GMP+; jak to wygląda, opisujemy we wpisie o parametrach pszenicy konsumpcyjnej.
Czego wymaga prawo i GlobalG.A.P.
Podstawą jest rozporządzenie (WE) nr 178/2002, które nakłada na każdy podmiot w łańcuchu żywnościowym obowiązek identyfikowalności żywności: trzeba umieć wskazać, od kogo przyjęto produkt i komu go przekazano, czyli o krok wstecz i o krok do przodu. Dla gospodarstwa krok do przodu to odbiorca, któremu wydaliśmy partię. Zużyty materiał siewny, nawozy i środki ochrony ewidencjonujemy osobno: środki ochrony w ewidencji zabiegów wymaganej rozporządzeniem (WE) nr 1107/2009 (preparat, termin, dawka, powierzchnia i uprawa), a materiał siewny i nawożenie w Notatniku Integrowanej Produkcji Roślin i w zapisach wymaganych przez GlobalG.A.P. Prawo nie narzuca, jak prowadzimy partie u siebie, ale bez tego nie odpowiedzielibyśmy na pytanie o konkretną paletę.
Do tego dochodzi ogólna unijna norma handlowa dla świeżych owoców i warzyw (załącznik I do rozporządzenia delegowanego (UE) 2023/2429), która poza wymaganiami jakościowymi reguluje też oznakowanie: na opakowaniu cebuli muszą znaleźć się dane pakującego lub wysyłającego i kraj pochodzenia, a nazwa produktu wtedy, gdy zawartości nie widać z zewnątrz. Klasę i kaliber deklarujemy w języku normy UNECE FFV-25, bo tak umawiamy się z pakowniami, a o wymaganiach jakościowych i klasach piszemy we wpisie o klasach jakości cebuli.
GlobalG.A.P. idzie o krok dalej. Certyfikowany towar musi dać się prześledzić do zarejestrowanego miejsca produkcji, musi być oddzielony od towaru niecertyfikowanego, a ilości wydane muszą zgadzać się z zebranymi. Standard wymaga też procedury wycofania produktu z rynku, którą gospodarstwo ćwiczy co najmniej raz w roku, oraz pokazania audytorowi pełnej historii wybranej partii. Jak wygląda ten dzień, opisujemy we wpisie o audycie GlobalG.A.P. w gospodarstwie, a co certyfikat daje kupującemu, we wpisie GlobalG.A.P. w praktyce.
Co jest partią u nas
Partia to towar z jednego pola, zebrany w znanym terminie, przechowywany w jednej komorze i pakowany w jednym cyklu. Każdą partię prowadzimy z zapisem pola, terminu zbioru, komory, sortowania i badań, a oznaczenie partii łączy ten zapis z towarem na palecie i z dokumentem wydania. Zapis prowadzimy do konkretnego pola i konkretnej komory i umiemy przypiąć go do jednej palety, a nie tylko do całej dostawy.
Przy około 250 hektarach cebuli, plonach około 60 ton z hektara i przechowalni na 13 000 ton w sezonie przez nasze komory i linię przechodzi bardzo wiele partii. Bez tego systemu nie umielibyśmy odpowiedzieć na proste pytanie odbiorcy: z którego pola jest ta paleta i co się z nią działo. Dlaczego myślimy partiami, a nie średnią z gospodarstwa, tłumaczymy we wpisie o kontroli jakości partia po partii.
Droga partii krok po kroku
| Etap | Co zapisujemy | Co z tego ma odbiorca |
|---|---|---|
| Pole | działka, odmiana, materiał siewny, każdy zabieg z datą, dawką i okresem karencji | pewność, że towar ma udokumentowaną historię ochrony |
| Zbiór | data, pole i miejsce rozładunku | wiadomo, kiedy cebula zeszła z pola i ile czasu leży |
| Przechowalnia | komora, dosuszanie przez 2-4 doby, przebieg temperatury i wilgotności | partia, która leżała w znanych, mierzonych warunkach |
| Sortowanie i pakowanie | partia wejściowa, kaliber, klasa, rodzaj opakowania, data pakowania | towar zgodny z zamówieniem, bez mieszania partii |
| Wydanie | oznaczenie partii, liczba palet, dokument wydania, komplet badań | reklamacja lub pytanie trafia w konkretną partię, nie w cały magazyn |

Sortownik i laboratorium dopisują się do partii
Każda partia cebuli, ziemniaków i buraków przechodzi przed wydaniem przez sortownik optyczny DOWNS CropVision. Kamery skanują każdą sztukę w 360 stopniach, a sztuczna inteligencja odrzuca kamienie, bryły ziemi i sztuki z wadami, przy wydajności do 100 ton na godzinę. Sortowanie to kolejny zapis w historii partii: wiadomo, która partia weszła na linię i w jakim kalibrze oraz opakowaniu z niej wyszła. Więcej o tej maszynie piszemy we wpisie o sortowniku optycznym DOWNS CropVision.
Drugim wpisem w historii partii są badania laboratoryjne: pozostałości pestycydów, metale ciężkie i substancje niebezpieczne dla zdrowia. Wynik jest przypisany do konkretnej partii i wydawany razem z nią, więc odbiorca nie dostaje wyniku "z gospodarstwa", tylko wynik towaru, który stoi na jego rampie. Jak wygląda pobieranie prób i co badamy, opisujemy we wpisie o badaniach pozostałości pestycydów.
Co jest na opakowaniu
Na opakowaniu podajemy to, czego wymaga norma handlowa: dane pakującego, kraj pochodzenia, czyli Polskę, oraz nazwę produktu, gdy nie widać go przez opakowanie. Do tego dochodzi oznaczenie partii, bez którego dokumentacja nie kleiłaby się z towarem: na dokumencie wydania podajemy je zawsze, a na opakowaniach jednostkowych zgodnie z przepisami o oznaczaniu partii towarowych; przy towarze wydawanym luzem do pakowni oznaczenie niesie dokument. Klasę i kaliber podajemy według ustaleń z odbiorcą.
Z oznaczenia partii odbiorca, a w razie kontroli także inspekcja, dochodzi do pełnej dokumentacji: pola, zabiegów, komory, sortowania i badań. Samo oznaczenie nic nie mówi bez tej dokumentacji, dlatego liczy się nie etykieta, tylko to, co za nią stoi.
Po co to odbiorcy
Identyfikowalność to nie papier do audytu. To szybka, konkretna odpowiedź, gdy odbiorca pyta, skąd pochodzi towar z jednej, wskazanej palety.
Trzy sytuacje, w których system pracuje na co dzień:
- Reklamacja. Odbiorca podaje oznaczenie partii z dokumentu lub opakowania. Sprawdzamy jej historię, wstrzymujemy resztę tej partii u siebie i wiemy, do kogo jeszcze pojechała. Problem zostaje w jednej partii, a nie rozlewa się na cały magazyn.
- Audyt odbiorcy. Pakownie i zakłady przetwórcze są audytowane przez swoich klientów i same audytują dostawców. Pełna historia partii to dla nich gotowa odpowiedź na pytania o pochodzenie i ochronę.
- Wycofanie z rynku. Ćwiczymy je co roku zgodnie z wymaganiami GlobalG.A.P.: wybieramy partię i sprawdzamy, jak szybko odtworzymy jej drogę w obie strony.
Tak pracujemy dla liderów rynku, takich jak Onix, Farm Frites i FreshPol, partnerów zaopatrujących największe sieci handlowe i zakłady przetwórcze w Polsce i Europie. Czego jeszcze oczekują od dostawcy duże pakownie, opisujemy w przewodniku o cebuli w hurcie. Cebulę żółtą i czerwoną z pełną dokumentacją partii znajdziecie w ofercie cebuli, a zapytanie ofertowe prześlijcie przez formularz kontaktowy.




