Gospodarujemy na Żuławach od pokoleń, w Wocławach pod Trójmiastem. Zaczynaliśmy od upraw, które robi tu każdy: zbóż i rzepaku. Dziś cebula zajmuje u nas około 250 hektarów, a całe gospodarstwo ponad 800. Ta droga nie była skokiem, tylko serią decyzji, z których każda wymuszała następną. Opisujemy je po kolei, bo dobrze tłumaczą, dlaczego pracujemy tak, a nie inaczej. Jak dziś wygląda sama uprawa, rozpisaliśmy we wpisie o cebuli z Żuław.
Dlaczego w ogóle cebula
Na Żuławach cebula jest praktycznie nieuprawiana. Region kojarzy się ze zbożem i rzepakiem, bo to uprawy, które na ciężkiej madzie idą pewnie i nie wymagają całego osobnego parku maszyn. Weszliśmy w cebulę z konkretnego powodu: żeby poszerzyć płodozmian i nie opierać całego gospodarstwa na jednym typie uprawy konwencjonalnej.
Płodozmian to nie teoria z podręcznika. Uprawa w kółko tego samego wyjaławia glebę i nakręca choroby. Cebula weszła do rotacji obok pszenicy i pszenżyta i szybko okazało się, że na naszej ziemi radzi sobie lepiej, niż zakładaliśmy. Jak dziś układamy tę rotację, opisujemy we wpisie o płodozmianie cebuli ze zbożami.
Jak rósł areał
Pierwszy rok to były 2,5 hektara. Uczyliśmy się uprawy na małym kawałku, bo cebula wybacza mniej niż zboże: trzyma odkryty profil glebowy przez cały sezon, jest wrażliwa na wodę i na chwasty wtórne, a o wyniku decyduje kilka dobrze trafionych terminów. Kolejne lata to była prosta zasada: powiększamy areał dopiero wtedy, gdy nadążamy z jakością.
| Etap | Areał cebuli |
|---|---|
| Początek, uprawa próbna | 2,5 ha |
| Pierwsze poważne zwiększenie | 30 ha |
| Stabilna produkcja | około 50 ha |
| Sezon 2025 | 150 ha |
| Obecnie | około 250 ha |
Przy plonie mniej więcej 60 ton z hektara to zupełnie inna skala rozmowy z odbiorcą. Przestaje chodzić o sprzedaż partii, a zaczyna o harmonogram na cały sezon. Ile realnie schodzi z hektara i od czego to zależy, rozpisaliśmy we wpisie o tym, ile cebuli zbieramy z hektara.
Ziemia, która na to pozwoliła
Żuławskie mady mają parametry porównywalne z polderami w Holandii: dużo próchnicy, dobra struktura, wysoka zasobność. To ziemia depresyjna, zmeliorowana, wymagająca w prowadzeniu, ale dająca plon, którego lżejsza gleba po prostu nie da. Cebula dobiera na niej wielkość i twardość, a ziemniak suchą masę.
Ta sama ziemia bywa też przeciwnikiem. Sezon 2025 był bardzo mokry: w lipcu spadało 150-220 litrów na metr kwadratowy w dobę, kanały melioracyjne wylewały, gleba się zbiła i plon gorzej dociągał. Takie lata pokazują, że sama ziemia nie wystarczy, potrzebna jest technologia i przechowalnia. Dlaczego mady dają lepszy wynik, tłumaczymy szerzej we wpisie o glebach żuławskich pod cebulę.
Maszyny musiały nadążyć za polem
Cebula wymusiła osobny park maszynowy. Dziś mamy 87 maszyn rolniczych i to nie jest kolekcja, tylko konsekwencja skali: 250 hektarów cebuli trzeba podkopać, zebrać, dowieźć i posortować w wąskim oknie pogodowym.
- Grimme WV 180, windrower do cebuli, podkopuje i układa ją w wały do doschnięcia
- samobieżny kombajn AVR Puma 3, cztery rzędy, zbiornik 8 ton, zbiera do 150 ton na godzinę z wyładunkiem w locie
- ciągniki Fendt Vario i John Deere, w tym gąsienicowy 8RX 410, który mniej ugniata mokrą madę
- Ecorobotix ARA, opryskiwacz punktowy z kamerami i AI, ogranicza dawki chemii o około 70 procent
- sortownik optyczny DOWNS CropVision, skan 360 stopni, do 100 ton na godzinę
- prowadzenie po GPS Trimble z korekcją RTK i zmienne dawkowanie nawozów
Cały sprzęt z opisem, do czego go używamy, zebraliśmy w parku maszynowym.
Przechowalnia zmieniła sposób sprzedaży
Największą zmianą nie był jednak kombajn, tylko przechowalnia na około 13 000 ton. Bez niej rolnik sprzedaje wtedy, kiedy musi, czyli razem z całym rynkiem zaraz po zbiorze, gdy cena jest najniższa. Z nią sprzedaje wtedy, kiedy chce.
Zanim cebula trafi do magazynu, dosuszamy ją 2-4 doby, żeby zeszła wilgoć i zaschła szyjka. Potem sterujemy temperaturą i wentylacją, więc towar wychodzi twardy także w lutym i w maju. Dzięki temu cebulę mamy dostępną przez cały rok, a odbiorca dostaje dostawy partiami zamiast jednej góry towaru we wrześniu. Jak to prowadzimy, opisujemy we wpisie o przechowywaniu cebuli.
Kolejność miała znaczenie. Najpierw nauczyliśmy się uprawy na 2,5 hektara, potem doszły maszyny, a dopiero na końcu przechowalnia i linia pakowania. Odwrotnie by nie zadziałało: duża hala nie naprawi źle poprowadzonego pola.
Czym potwierdzamy jakość
Skala bez dokumentów nie otwiera drzwi do dużych pakowni i zakładów. Gospodarstwo prowadzimy z certyfikatami GlobalG.A.P., GRASP, FSA Gold (Farm Sustainability Assessment) i GMP+, zgodnie z zasadami Integrowanej Produkcji Roślin. Produkujemy w technologii bez pozostałości pestycydów, a każdą partię badamy na pozostałości pestycydów, metali ciężkich i substancji niebezpiecznych dla zdrowia.
Nasze warzywa trafiają do liderów rynku, takich jak Onix, Farm Frites i FreshPol, partnerów zaopatrujących największe sieci handlowe i zakłady przetwórcze w Polsce i Europie. Dziś w ofercie mamy osiem pozycji: cebulę żółtą, czerwoną i z dymki, ziemniaki, buraka ćwikłowego, groszek zielony, pszenicę i pszenżyto.
Co robimy poza własnym polem
Co roku organizujemy warsztaty cebulowe z partnerami. Pokazujemy pole, przechowalnię i linię, rozmawiamy o odmianach i o tym, co w danym sezonie nie wyszło. Dzielenie się wiedzą wraca do nas z nawiązką, bo najwięcej uczymy się od ludzi, którzy robią to samo w innych warunkach. Jak wyglądają, opisujemy we wpisie o warsztatach cebulowych.
Za technologię dostaliśmy nominację w konkursie "Innowacyjny Farmer" (farmer.pl, kategoria technologie). Traktujemy ją jako potwierdzenie kierunku, a nie metę: w okolicy jesteśmy praktycznie jedynymi, którzy uprawiają cebulę na taką skalę, więc wzorców do kopiowania po sąsiedzku nie ma.
Najczęstsze pytania
Gdzie znajduje się gospodarstwo Agro-Malz?
W Wocławach na Żuławach, w województwie pomorskim, niedaleko Trójmiasta. To region depresyjny, o ciężkich, żyznych glebach madowych.
Ile hektarów cebuli uprawiacie?
Około 250 hektarów, przy plonie mniej więcej 60 ton z hektara. Całe gospodarstwo to ponad 800 hektarów, z czego około 400 hektarów zajmują warzywa.
Dlaczego akurat cebula na Żuławach?
Żeby poszerzyć płodozmian i nie opierać gospodarstwa wyłącznie na zbożach i rzepaku. Okazało się, że żuławska mada, porównywalna z holenderskimi polderami, daje cebuli bardzo dobre warunki.
Od czego zaczynaliście uprawę cebuli?
Od 2,5 hektara uprawy próbnej. Potem areał rósł stopniowo: 30 hektarów, około 50, 150 hektarów w sezonie 2025, aż do dzisiejszych około 250.
Co uprawiacie poza cebulą?
Ziemniaki (pod frytki głównie odmianę Innovator), buraka ćwikłowego, groszek zielony oraz pszenicę i pszenżyto. Łącznie osiem pozycji w ofercie.
Chcesz kupować warzywa bezpośrednio od gospodarstwa, które je uprawia? Napisz przez stronę kontaktu albo zobacz ofertę cebuli.



