Zbiór cebuli 2026 na Żuławach właśnie ruszył. Grimme WV 180 wjechał na pierwsze pola i układa cebulę w wały, a to znak, że najintensywniejsze tygodnie sezonu mamy przed sobą. W tym roku zbieramy cebulę z około 250 hektarów, o sto więcej niż w sezonie 2025, pole po polu, w kolejności, którą wyznaczyła dojrzałość szczypioru.
Szczypior położony, zaczynamy od podkopania
Jeszcze dwa tygodnie temu liczyliśmy dni do startu, a dziś maszyny są już w polu. Zbiór zaczynamy tam, gdzie cebula najwcześniej położyła szczypior, bo to najpewniejszy sygnał, że plon przestał przyrastać i pora go wyjąć z ziemi.
Pierwszy etap należy do windrowera Grimme WV 180. Maszyna podkopuje cebulę, wyjmuje ją delikatnie z gleby i układa w równe wały o szerokości 180 centymetrów. Na tym etapie nic nie jeździ po cebuli i nic jej nie obcina: chodzi wyłącznie o to, żeby wyjąć ją z ziemi bez obić i wystawić na słońce oraz wiatr.

Cebula dosycha w wałach, pogoda dyktuje tempo
Podkopana cebula zostaje w wałach na kilka dni. W tym czasie łuska obsycha i się utrwala, a szyjka zaczyna się zamykać. To prosty, ale kluczowy etap: cebula, która dobrze doschnie na polu, dużo lepiej zniesie transport, sortowanie i długie miesiące w przechowalni.
Ile dokładnie cebula poleży w wałach, zdecyduje pogoda. Przy słońcu i wietrze wystarczy kilka dni, przy chłodzie i wilgoci czekamy dłużej. Dlatego w sezonie codziennie objeżdżamy pola i sprawdzamy wały ręcznie, zanim wpuścimy kombajn. Cały dwuetapowy proces opisaliśmy krok po kroku we wpisie o zbiorze cebuli kombajnem.
Za wałami pojedzie kombajn
Gdy wały są gotowe, do pracy wchodzi samobieżny kombajn AVR Puma 3, który podbiera doschniętą cebulę z wałów i wyładowuje ją w locie na przyczepy. Przy dobrych warunkach potrafi zebrać do 150 ton na godzinę, więc odwóz musi pracować w rytmie maszyny: cebulę wozimy z pola zestawem John Deere 6930 Premium z przyczepą tridem Wielton.
Taka wydajność nie jest sztuką dla sztuki. Przy naszej skali okno pogodowe bywa krótkie, a każda godzina słońca wykorzystana na zbiór to cebula, która trafia pod dach sucha i zdrowa, zanim przyjdą jesienne deszcze.
Nasz harmonogram na wrzesień jest prosty: podkopujemy kolejne pola, kombajn idzie za wałami z kilkudniowym opóźnieniem, a przechowalnia przyjmuje towar na bieżąco. Ten cykl powtarzamy do ostatniego pola.
Przechowalnia przyjmuje pierwsze partie
Z pola cebula jedzie prosto do naszej przechowalni na 13 000 ton. Tam każdą partię dosuszamy ciepłym powietrzem przez 2 do 4 dób, aż szyjka całkiem się zamknie, i dopiero wtedy towar idzie na spokojne składowanie. O tym, dlaczego ten etap decyduje o zimowej jakości, piszemy szerzej we wpisie o przechowywaniu cebuli.
Do przechowalni trafia cebula z siewu wiosennego, czyli podstawa naszej całorocznej sprzedaży. Cebula z dymki zeszła z pól już wcześniej i w dużej części została sprzedana latem, więc wrześniowe zbiory budują zapas na jesień, zimę i wiosnę.
Co start sezonu oznacza dla odbiorców
Dla naszych odbiorców start zbioru to konkretna informacja: od września ruszają dostawy cebuli z nowego zbioru, prosto z żuławskich pól. Pierwsze partie schodzą do pakowni i zakładów przetwórczych jeszcze przed pełnym zapełnieniem przechowalni, a równolegle budujemy zapas, który pozwoli nam wydawać towar przez cały rok.
Jak co sezon, każda partia przechodzi sortowanie i kontrolę jakości, a produkcję prowadzimy według zasad Integrowanej Produkcji Roślin, w technologii bez pozostałości pestycydów. Więcej o tym, jak uprawiamy cebulę na Żuławach, przeczytasz w naszym głównym wpisie o uprawie. Jeśli planujesz dostawy cebuli z nowego zbioru, sprawdź ofertę cebuli albo napisz do nas przez stronę kontaktu: wrzesień i październik to najlepszy moment, żeby ustawić współpracę na cały sezon.
Chcesz zobaczyć, jak wygląda cały proces od pola do magazynu? Zajrzyj do wpisu o zbiorze cebuli kombajnem krok po kroku albo od razu zapytaj o dostawy z nowego zbioru.



