Zgnilizna szyjki to najbardziej podstępna choroba cebuli: partia wygląda zdrowo przy zbiorze, zdrowo wjeżdża do magazynu, a po kilku tygodniach zaczyna mięknąć od góry. Grzyb, który ją wywołuje, infekuje roślinę jeszcze na polu, a objawy pokazuje dopiero w przechowalni. Sprzedajemy cebulę z własnego magazynu na 13 000 ton przez większość roku, więc z chorobami przechowalniczymi walczymy nie od listopada, tylko od maja. Opisujemy, jak to robimy.
Skąd się bierze zgnilizna szyjki
Sprawcą jest grzyb z rodzaju Botrytis. Wnika do rośliny przez szyjkę, najczęściej pod koniec sezonu, gdy szczypior się załamuje, oraz przez wszelkie zranienia. Sprzyja mu wilgotne lato, zbiór niedojrzałej cebuli i gruba, niedomknięta szyjka, która długo pozostaje otwartą bramą do wnętrza. W magazynie choroba rozwija się powoli i cicho: pierwsze zgniłe sztuki znajdujemy zwykle po 4-8 tygodniach leżenia, a porażona cebula mięknie od szyjki w dół i pod łuską szarzeje.
Najgorsze jest to, że w momencie zbioru infekcji praktycznie nie widać. Dlatego z chorobami przechowalniczymi nie da się "walczyć w magazynie". Tam można je już tylko znaleźć i odsiać.
Trzy choroby, które psują cebulę w magazynie
| Choroba | Co ją zdradza | Co jej sprzyja |
|---|---|---|
| Zgnilizna szyjki | mięknięcie od szyjki, szara pleśń pod łuską, objawy po 4-8 tygodniach | wilgotny koniec sezonu, niedojrzały zbiór, gruba szyjka |
| Mokra zgnilizna bakteryjna | rozmiękanie pojedynczych łusek, kwaśny zapach, "puste" cebule w dotyku | uszkodzenia przy zbiorze, deszcz przed zbiorem, słabe dosuszenie |
| Fuzaryjna zgnilizna piętki | gnicie od piętki, biała grzybnia na dnie cebuli | porażona gleba, ciepły sezon, brak płodozmianu |
Wszystkie trzy łączy jedno: rozstrzygają się na polu i przy zbiorze, na długo zanim ktokolwiek otworzy drzwi przechowalni.
Profilaktyka zaczyna się wiosną
Pierwsza linia obrony to agrotechnika. Trzymamy płodozmian, żeby patogeny glebowe nie kumulowały się na tych samych kwaterach. Pilnujemy nawożenia azotem: przenawożona cebula buduje grubą, soczystą szyjkę, która nie chce się domknąć, a taka szyjka to zaproszenie dla Botrytis. Ochronę prowadzimy według zasad Integrowanej Produkcji Roślin, a każdą partię badamy na pozostałości pestycydów, więc chemią szafować nie możemy i nie chcemy. Tym ważniejsze jest, żeby roślina dojrzała równo i zdążyła się zamknąć przed zbiorem.
Zbiór dwufazowy i dosuszanie robią różnicę
Cebulę zbieramy dwufazowo: najpierw windrower podkopuje ją i układa w wały, w których towar doschnie na polu, a dopiero potem zbieramy ją z wałów. Ten pozornie staroświecki etap to najskuteczniejszy zabieg przeciwko chorobom przechowalniczym, jaki znamy: słońce i wiatr domykają szyjki i zasuszają drogę, którą grzyb wchodzi do cebuli.

Po zwiezieniu z pola partia przechodzi jeszcze dosuszanie przez 2-4 doby w strumieniu ciepłego powietrza. Dopiero sucha, zamknięta cebula jedzie na miejsce docelowe, gdzie trzymamy ją w stabilnych 0-2 stopniach i wilgotności 65-75 procent. Chłód nie wyleczy porażonej sztuki, ale spowalnia rozwój grzyba i nie pozwala mu przeskakiwać na sąsiednie cebule.
Co wyłapuje sortownik, a co kontrola partii
Żadna profilaktyka nie daje stu procent, dlatego między magazynem a paletą stoi u nas sortownik optyczny DOWNS CropVision. Kamery ze wsparciem AI oglądają każdą cebulę w 360 stopniach i odrzucają sztuki z wadami, w tym te z objawami gnicia, w tempie do 100 ton na godzinę. Do tego partie kontrolujemy w trakcie leżenia: lepiej znaleźć problem w komorze w grudniu niż na rampie klienta w marcu.
Efekt tego łańcucha jest prosty: odbiorca dostaje w lutym partię, która wygląda jak jesienna. Cały proces od pola do wysyłki opisujemy we wpisie o przechowywaniu cebuli.
Co z tego ma odbiorca
Choroby przechowalnicze to główny powód reklamacji w zimowym handlu cebulą. Kupując od gospodarstwa, które samo przechowuje i sortuje swój towar, dostajesz partię odsianą z wad i sprawdzoną w trakcie leżenia, a nie towar o nieznanej historii. Sprawdź naszą ofertę cebuli albo opisz swoje potrzeby przez formularz kontaktowy: podamy kalibry, pakowanie i terminy dostaw z przechowalni.
Najczęstsze pytania
Dlaczego cebula gnije od szyjki?
Najczęściej to zgnilizna szyjki wywołana przez grzyba Botrytis, który zainfekował roślinę jeszcze na polu, przez niedomkniętą szyjkę lub zranienia. Objawy ujawniają się dopiero po kilku tygodniach przechowywania, dlatego przy zbiorze partia wygląda zdrowo.
Czy zgniliznę szyjki widać przy zbiorze?
Praktycznie nie. Porażone cebule wyglądają normalnie i twardo, a choroba ujawnia się zwykle po 4-8 tygodniach w magazynie. Dlatego kluczowa jest profilaktyka polowa, dobre dosuszenie oraz kontrola partii już w trakcie przechowywania.
Jak zapobiegać chorobom przechowalniczym cebuli?
Podstawy to płodozmian, umiar w azocie, zbiór dojrzałej cebuli, dosuszenie do zamkniętej szyjki i stabilne, chłodne warunki w magazynie. Ostatnią linią obrony jest sortowanie, które odrzuca sztuki z wadami przed pakowaniem.
Czy chorą cebulę da się odsiać ze zdrowej partii?
W dużej mierze tak. Sortownik optyczny odrzuca cebule z widocznymi objawami, a kontrola partii w komorach pozwala wcześnie wychwycić ognisko i skierować partię do szybszej sprzedaży lub dodatkowego sortowania.



