Linia pakowania cebuli to ostatni odcinek drogi od pola do samochodu odbiorcy. U nas jest zautomatyzowana i kończy się paletyzerem, który układa gotowy towar na palecie. Dzięki temu cebula z naszej przechowalni na 13 000 ton wychodzi posortowana, w wybranym opakowaniu i gotowa do załadunku tego samego dnia. Pokazujemy, jak to działa krok po kroku i co z tego ma kupujący.
Co robi linia pakowania krok po kroku
Cebula wchodzi na linię dopiero wtedy, gdy jest dosuszona i domknięta. Wcześniej przechodzi przez przechowalnię, gdzie leżakuje w kontrolowanych warunkach. Na linii dzieje się kilka rzeczy po kolei i każda z nich ma jeden cel: żeby na paletę trafił towar wyrównany i zdrowy.
| Etap na linii | Co się dzieje | Po co |
|---|---|---|
| Podanie | Cebula z przechowalni trafia na taśmę | Równomierny, kontrolowany strumień |
| Doczyszczanie | Schodzi luźna łuska i resztki gleby | Czysty, ładny towar |
| Sortowanie | Odchodzą sztuki uszkodzone i niewyrównane | Zdrowa partia bez wad |
| Kalibrowanie | Podział na frakcje wielkościowe | Każdy odbiorca dostaje swój rozmiar |
| Ważenie i pakowanie | Worki, big bagi albo luz | Opakowanie pod odbiorcę |
| Paletyzer | Układa opakowania na palecie | Gotowa, stabilna paleta pod transport |
Sortowanie i kalibrowanie to serce tej linii. Cebula z jednego pola nigdy nie jest idealnie równa, a odbiorcy potrzebują różnych rozmiarów. Pakownia chce innej frakcji niż zakład przetwórczy. Dlatego rozdzielamy partię na frakcje, zamiast sprzedawać wszystko jednym workiem. Szerzej piszemy o tym we wpisie o tym, jaki kaliber cebuli trafia do przetwórstwa.
W sortowaniu pomaga nam sortownik optyczny DOWNS CropVision. Kamery przemysłowe i sztuczna inteligencja skanują każdą sztukę w 360 stopniach, a maszyna odrzuca kamienie, bryły ziemi i sztuki z wadami, przy wydajności do 100 ton na godzinę. Sortujemy nim nie tylko cebulę, ale też ziemniaki i buraki czerwone.

Po co nam paletyzer
Paletyzer to maszyna, która na końcu linii sama układa worki albo opakowania na palecie. Brzmi jak drobiazg, ale zmienia trzy rzeczy naraz.
Po pierwsze tempo. Ręczne układanie jest wąskim gardłem, zwłaszcza w szczycie sezonu, gdy z pola idą tysiące ton. Maszyna trzyma stałe tempo przez cały dzień. Po drugie powtarzalność. Paleta ułożona zawsze tak samo jest stabilna, nie rozjeżdża się w transporcie i łatwiej ją przyjąć w magazynie odbiorcy. Po trzecie mniej obić. Im mniej razy człowiek przerzuca worek, tym mniej uszkodzonych cebul na dnie.
Automat na końcu linii nie służy do tego, żeby robić szybciej byle jak. Służy do tego, żeby ta sama paleta wyglądała identycznie w lipcu i w marcu, przy dowolnej ilości towaru.
Worki, big bagi czy luz
Linia pozwala nam pakować pod odbiorcę, a nie odwrotnie. Duża pakownia zwykle bierze big bagi albo luz, bo i tak przepakuje towar u siebie. Zakład przetwórczy najczęściej chce big bagi, bo liczy się dla niego masa i rozładunek. Mniejsi odbiorcy proszą o worki w konkretnych gramaturach.
Nie każemy nikomu dopasowywać się do jednego formatu. Ustalamy opakowanie i frakcję przed dostawą, a linia jest pod to ustawiana. O tym, ile cebuli mieści się w big bagu i kiedy się on opłaca, piszemy osobno we wpisie o big bagu i ilości cebuli.
Dlaczego to działa razem z przechowalnią
Sama linia niewiele by dała, gdyby stała obok byle jakiego magazynu. Pracuje w parze z naszą przechowalnią na 13 000 ton. To przechowalnia daje nam czas: cebula czeka tam w dobrych warunkach, a my wydajemy ją wtedy, kiedy odbiorca jej potrzebuje, nie tylko zaraz po zbiorze. Linia daje nam formę: ten sam towar wychodzi za każdym razem tak samo posortowany i zapakowany.
Razem znaczy to tyle, że dostawa w marcu wygląda jak dostawa w sierpniu. Przy 200-250 hektarach cebuli i plonach rzędu 60 ton z hektara to jedyny sposób, żeby nad tym zapanować. Jak prowadzimy cebulę przez całą zimę, opisujemy w głównym wpisie o przechowywaniu cebuli. Przechowalnię, linię pakowania i paletyzer, obok kombajnu i nawigacji GPS, pokazujemy w parku maszynowym, który liczy 87 maszyn.
Co z tego ma odbiorca
Dla kupującego to prosty rachunek. Dostaje frakcję, którą zamówił, w opakowaniu, które mu pasuje, na palecie, która dojedzie w całości. Mniej pracy przy przyjęciu, mniej odpadu, mniej reklamacji.
Do tego dochodzi jakość, której pilnujemy w całym gospodarstwie. Prowadzimy je według Integrowanej Produkcji Roślin, mamy certyfikaty GlobalG.A.P., GRASP, FSA Gold (Farm Sustainability Assessment) i GMP+, a każdą partię kontrolujemy przed wysyłką. Dlatego nasza cebula trafia do dużych pakowni i zakładów przetwórczych, w tym do partnerów takich jak Onix, Farm Frites i FreshPol, którzy zaopatrują największe sieci handlowe i zakłady przetwórcze w Polsce i Europie. Cenę liczymy na podstawie bieżących cen rynkowych, frakcji i opakowania. Sprawdź naszą ofertę cebuli albo napisz przez stronę kontaktu.
Najczęstsze pytania
Jak działa linia do pakowania cebuli?
Cebula z przechowalni trafia na taśmę, schodzi z niej luźna łuska i resztki gleby, potem odchodzą sztuki uszkodzone, a resztę dzielimy na frakcje wielkościowe. Na końcu towar jest ważony, pakowany w worki, big bagi lub podawany luzem, a paletyzer układa opakowania na palecie.
Co robi paletyzer?
Automatycznie układa gotowe opakowania na palecie, zawsze w ten sam sposób. Daje stałe tempo w szczycie sezonu, stabilną paletę na transport i mniej obić niż przy ręcznym przerzucaniu worków.
W jakich opakowaniach sprzedajecie cebulę?
Pakujemy w worki, big bagi albo wydajemy luzem. Opakowanie i frakcję ustalamy przed dostawą, pod konkretnego odbiorcę, i pod to ustawiamy linię.
Czy pakujecie cebulę przez cały rok?
Tak, bo mamy własną przechowalnię na 13 000 ton. Cebula leżakuje w kontrolowanych warunkach, a linia pakuje ją wtedy, gdy odbiorca składa zamówienie, także zimą i wiosną.
Chcesz zobaczyć resztę naszego zaplecza? Zajrzyj do parku maszynowego albo od razu napisz przez stronę kontaktu.



